Nowo awansowany menedżer nie pyta o wsparcie

🔹Gdy wie, że ma sobie sam poradzić z nową rolą, bo firma nie oferuje żadnej pomocy i dotychczas nikt się nie odważył pójść po pomoc po awansie – przecież to byłaby oznaka słabości, a ludzie słabi nie powinni zajmować funkcji menedżerskich.

🔸Jeżeli chce udowodnić, że był właściwą osobą do awansu – nie ma żadnego znaczenia, czy firma ma ofertę wsparcia czy jej nie ma.

🔹Bo wydaje mu się, że jego obserwacje, szybkość uczenia się i ambicja wystarczą, żeby opanować wszystkie kompetencje, jakie są potrzebne na stanowisku menedżerskim – czy zna zestaw potrzebnych umiejętności i ile będzie go kosztować (czasu i pieniędzy) ich zdobycie jest drugorzędne.

🔸Kiedy nie ma świadomości, co faktycznie umie w kontekście nowego stanowiska i przykrywa tę niewiedzę dotychczasowym doświadczeniem – trzyma się przekonania, że szefowanie nie może być trudne.

🔹Skoro w pełni kontroluje sytuację – sam przed sobą nie umie przyznać, że jest przeciążony.

🔸NIe musi pytać wsparcie, bo je otrzymuje.

Czego Twoim zdaniem brakuje na tej liście❓

samodzielna

Zjęcie: Agnieszka Tarajko-Bąk

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *